Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 3 kwietnia 2011

Gęsia skórka

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat wpływu muzyki.
 
Gęsia skórka
 
Była sobie kiedyś mała gąska, która słysząc łagodne tony muzyki dostawała gęsiej skórki. Zastygała w bezruchu a w jej oczach pojawiały się łzy szczęścia.
Inne gęsi dziwiły się, że tak można reagować na muzykę, ale gąska się tym zbytnio nie przejmowała. Chociaż kiedyś zapytała dziadka, dlaczego tak się dzieje.
Dziadek uśmiechnął się i odpowiedział:
- Piękna muzyka to śpiew duszy. Szczęśliwi ci, którzy to czują.

Najlepszy sen

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat spania.
 
Najlepszy sen
 
Pewnego razu mała sówka zapytała mamę sowę:
- Dlaczego wszyscy tak lubią sen?
- Kiedy zamykasz oczy i zapadasz w głęboki sen, to jakbyś siadała Panu Bogu na kolanach.
- Ale ja nic z tego nie pamiętam.
- Dlatego najlepiej jest śnić na jawie.

Nietoperz

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat ułomności.
 
Nietoperz
 
Był sobie pewien nietoperz, który miał problemy z lataniem w ciemnościach. Na początku martwił się, że nie jest taki sam jak inne nietoperze. Potem zauważył, że gdy musi polegać na innych, żeby dotrzeć szczęśliwie do celu, nawiązuje wiele nowych znajomości.
Po wielu latach, kiedy był już w podeszłym wieku i spojrzał wstecz na swoje życie pomyślał:
"Każda sytuacja ma swoje pozytywne strony, mimo, że na początku można tego nie zauważać".

Te same fale

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat korespondencyjnego poznania się.
 
Te same fale
 
Za górami, za lasami była sobie kraina, w której ludzie porozumiewali się za pomocą szklanych kul.
Kiedyś pewien mężczyzna skontaktował się z nieznaną sobie kobietą. Dość szybko przypadli sobie do gustu i po niedługim czasie zaczęli nawet planować swoją wspólną przyszłość, chociaż się jeszcze nie spotkali fizycznie.
Jako, że wszystko toczyło się tak szybko, kobieta skontaktowała się z wróżką i zapytała, co o tym sądzi.
Wróżka odpowiedziała:
- Dobry związek funkcjonuje harmonijnie na kilku płaszczyznach. Mentalna relacja jest tylko jedną z nich. Odbieranie na tych samych falach jest bez wątpienia ważne, lecz wyobraźnia może też ponieść zbyt daleko. Cierpliwość, racjonalne myślenie i dobre poznanie osoby fizycznie, na pewno pomoże podjąć właściwą decyzję.

Dar miłości

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat prawdziwej miłości.
 
Dar miłości
 
Za górami, za morzami żyło sobie stado słoni. Wśród nich było małżeństwo, które bardzo się kochało a ich miłość była tak wielka, że stanowiła inspirację dla poetów. Oboje byli również znani ze swoich kłów. Ona miała najbielsze i najbardziej błyszczące a on najostrzejsze z całego stada.
Pewnego razu, a było to w dniu dziesiątej rocznicy ich ślubu, mąż przyszedł z pracy z pakunkiem trzymanym w trąbie. Przekrzywiał dziwnie głowę idąc w kierunku żony, a ona powitała go odwrócona lekko bokiem. Wręczył żonie przyniesiony prezent a ona odwzajemniła się, dając mu swój podarek.
Słonica otrzymała piękną złotą szczotkę do pielęgnacji swoich kłów a słoń diamentową ostrzałkę do swoich.
Żona uśmiechnęła się ze szczęścia.
- Jestem wzruszona, dziękuję ci - powiedziała.
A po chwili zapytała:
- Ale skąd wziąłeś pieniądze na tak piękny prezent?
Wtedy mąż pokazał jej skrywaną do tej pory drugą część głowy i słonica zobaczyła, że nie ma jednego kła.
- Sprzedałem go na targu - powiedział z lekką niepewnością w głosie, a widząc jak się uśmiecha zapytał - a ty skąd wzięłaś tak kosztowny prezent dla mnie?
Wtedy ona odwróciła głowę i słoń zobaczył, że też nie miała jednego kła.

Dwa sople

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę o zimowej tematyce.
 
Dwa sople
 
Było to w górach w czasie zimy. Z dachu góralskiej chaty zwisały dwa długie sople.
Jeden powiedział do drugiego:
- Mam nadzieję, że mróz utrzyma się jak najdłużej. Nie chcę zginąć.
Drugi odpowiedział:
- A ja mam nadzieję, że kiedy przyjdzie odwilż będę pamiętał iż przez cały czas jestem wodą i stopię się z godnością.

Niestrudzony wędrowiec

Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat podążania do celu.
 
Niestrudzony wędrowiec 
 
Było to za górami, za lasami. Pewien wędrowiec przemierzał pieszo rozległą krainę.
Po drodze ktoś go zapytał:
- Gdzie idziesz?
- Idę do ukochanej.
- A gdzie ona mieszka?
- Za siódmą górą.
- To masz jeszcze przed sobą długą i ciężką drogę.
- Żadna droga wiodąca do ukochanej nie jest zbyt trudna lub długa.