Kiedyś Księżniczka poprosiła Małego Bajarza o bajkę na temat wspomnień.
Zeszłoroczny bałwan
Było to pewnej zimy. Dziewczynka czekała aż spadnie śnieg, ale on nie ciągle nie padał.
Pewnego dnia zapytała tatę:
- Pamiętasz jak w poprzednią zimę zrobiliśmy wielkiego bałwana przed domem?
- Tak pamiętam.
- Czy pamiętasz, ze kule były tak wielkie, ze nie mogliśmy ich włożyć jedna na drugą?
- Mhmm.
- A pamiętasz, że bałwan miał nos z marchwi a oczy z węgielków?
- Pamiętam.
- A pamiętasz, że na głowie miał twój stary kapelusz?
- Tak.
Następnego dnia spadł śnieg. Dziewczynka ulepiła z tatą nowego wielkiego bałwana.
Nie wspominała już zeszłorocznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz